Dziennik Gazeta Prawana logo

Porwali samolot dla rozmowy z prezydentem

9 września 2009, 21:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Koniec horroru na pokładzie meksykańskiego boeinga 737. Maszyna lecąca z Boliwii została porwana. Bandyci grozili, że wysadzą samolot ze 112 osobami na pokładzie, jeśli piloci nie dowiozą ich do stolicy kraju. Domagali się rozmowy z prezydentem Felipe Calderonem. Spotkania nie będzie - samolot odbili antyterroryści, którzy wyprowadzili porywaczy w kajdankach.

Samolot leciał z Boliwii, z międzylądowaniem w popularnej miejscowości wypoczynkowej Cancun. Porywacze - prawdopodobnie - opanowali boeinga 737 linii AeroMexico wkrótce po starcie. Grożąc ładunkiem wybuchowym, kazali pilotom . Tam maszyna wylądowała na lotnisku międzynarodowym.

Na miejscu czekały już jednostki antyterrorystów, którzy okrążyli samolot. Na szczęście wszyscy

Wkrótce potem antyterroryści przypuścili . Wszystko poszło dość gładko - porywacze zostali wyprowadzeni z samolotu . W sumie na lotnisku w Mexico City zatrzymano osiem osób. Po przeszukaniu maszyny okazało się też, że na pokładzie nie było bomby.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj