To koniec. Zatwierdzony w 2007 roku amerykański program tarczy antyrakietowej do śmieci. Prezydent Barack Obama obwieścił, że zastąpi go innym - "bardziej inteligentnym, bardziej efektywnym kosztowo" - systemem obrony przed rakietami balistycznymi. Szczegółów nie podał, ale zapewnił, że nowy program zapewni większe bezpieczeństwo USA i sojusznikom. I zapowiedział, że powstanie we współpracy z Rosją.
Obama swoje telewizyjne przemówienie zaczął od pochwalenia... George'a Busha. Obecny prezydent USA powiedział, że jego poprzednik miał rację, mówiąc, że zagrożeniem dla Stanów Zjednoczonych są rakiety balistyczne.
Ale potem okazało się, że kontynuacji nie będzie. Obama zapowiedział, że po długiej analizie postąpił zgodnie z rekomendacją komitetu połączonych szefów sztabów i będzie wprowadzał nowy program obrony.
Nowy program ma być wprowadzony szybko i ma być dostosowany do obecnego zagrożenia Stanów Zjednoczonych.
Prezydent Obama powiedział też, że rozmawiał z przywódcami Czech i Polski i zapewnił ich o tym, że nic nie zmienia się w sojuszniczych stosunkach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane