Dziennik Gazeta Prawana logo

Koreańczycy przyłapani przez Rosjan. Robią to na wojnie w Ukrainie. "Masowo"

7 listopada 2024, 14:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Korea Północna
Żołnierze Kima oglądają filmy dla dorosłych? Szokujące ustalenia amerykańskiego reportera/PAP/EPA
Żołnierze z Korei Północnej, walczący po stronie Rosji w Ukrainie, uzyskali pełny dostęp do internetu i wykorzystują go głównie do oglądania filmów dla dorosłych – ustalił reporter "Financial Times". Sprawa zrobiła się szeroko komentowana, a dziennik "New York Post" wysłał nawet pytania do Rosjan w tej sprawie. Kreml jednak milczy.

Koreańczycy robią to na wojnie w Ukrainie. "Masowo oglądają"

Reporter "Financial Times" Gideon Rachman dotarł do szokujących informacji na temat żołnierzy Korei Północnej, którzy zostali wysłani na wojnę w Ukrainie. Wojownicy Kim Dzong Una zyskali dostęp do globalnej sieci internetowej, co spowodowało niemałe zamieszanie. Dziennikarz twierdzi, że Koreańczycy z Północy walczący u boku Rosjan "masowo oglądają pornografię".

Wiarygodne źródło poinformowało mnie, że żołnierze z Korei Północnej, którzy zostali wysłani do Rosji, nigdy wcześniej nie mieli swobodnego dostępu do internetu. W efekcie podobno masowo oglądają pornografię – napisał Rachman.

Żołnierze Kima oglądają filmy dla dorosłych? Rzecznik Kremla milczy

Charlie Dietz, rzecznik Departamentu Obrony USA, odniósł się do tych rewelacji z dystansem. Przyznał, że nie ma jednoznacznych dowodów na tego rodzaju zachowanie żołnierzy z Korei Północnej. Dodał też, że "kwestia dostępu do internetu to pytania do Moskwy".

"Skupiamy się na bardziej poważnych aspektach zaangażowania Korei Północnej w działania zbrojne Rosji, jeśli takie mają miejsce" – powiedział Dietz.

W związku z tym dziennik "New York Post" wysłał pytania do Moskwy w tej sprawie, ale rzecznik Kremla nie udzielił odpowiedzi.

Koreańczycy z Północny przyłapani na oglądaniu filmów dla dorosłych

Podobna sprawa miała miejsce w 2022 roku. Wówczas na urządzeniach elektronicznych wysokich rangą oficerów znaleziono południowokoreańskie programy telewizyjne, japońskie filmy pornograficzne i hollywoodzkie hity. Zostali surowo ukarani przez reżim Kim Dzong Una.

Choć obywatelom Korei Północnej zabrania się oglądania i słuchania mediów spoza kraju, zagraniczne programy telewizyjne, muzyka i filmy są przemycane na łatwych do ukrycia kartach SD i pamięciach USB. Są one następnie szeroko rozpowszechniane wśród mieszkańców na czarnym rynku. Wielu cywilów zostało przez to skazanych zostało skazanych na ciężkie roboty, dożywocie lub śmierć. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj