Ukraińska riposta
"MSZ Ukrainy zostało zaskoczone wypowiedzią urzędnika białoruskiego MSZ, który stwierdził, że Republika Białorusi rzekomo stara się o miejsce przy stole rozmów pokojowych, gdzie chce otrzymać gwarancje bezpieczeństwa" - czytamy w komunikacie opublikowanym na oficjalnej stronie MSZ.
Według ministerstwa reżim Alaksandra Łukaszenki, wbrew drugiej części art. 18 konstytucji Białorusi, który podkreśla, że kraj ten "wyklucza agresję militarną ze swojego terytorium przeciwko innym państwom", w lutym 2022 r. stał się wspólnikiem pełnej inwazji zbrojnej Federacji Rosyjskiej na Ukrainę.
Retoryka ukraińskiego MSZ"
Zdaniem rzecznika ukraińskiego MSZ Rosja, która wykorzystała terytorium swojego sojusznika do zbrojnej agresji na Ukrainę, jest obecnie jedynym źródłem realnego zagrożenia dla bezpieczeństwa Białorusi.
Jedyne, czego białoruscy urzędnicy mają prawo się domagać, to sprawiedliwe wysłuchanie w procesie pociągnięcia agresora i jego wspólników do międzynarodowej odpowiedzialności prawnej za zbrodnię agresji przeciwko Ukrainie - oświadczył Tychyj.
Wcześniej białoruskie MSZ poinformowało, że oficjalny Mińsk ma nadzieję na uzyskanie miejsca przy stole negocjacyjnym po zakończeniu wojny na Ukrainie.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.