Dziennik Gazeta Prawana logo

Katastrofa w USA. Samolot pasażerski rozbił się pod Waszyngtonem

30 stycznia 2025, 06:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Katastrofa samolotu w USA
Katastrofa w USA. Samolot pasażerski rozbił się pod Waszyngtonem/PAP
Katastrofa lotnicza w USA. Samolot pasażerski linii lotniczych American Airlines zderzył się z zderzył się z helikopterem przy podejściu do lądowania na lotnisku i runął do rzeki pod Waszyngtonem. Na pokładzie znajdowały się 64 osoby. Stacja CBS News, powołując się na policję, przekazała, że z rzeki nie wydobyto dotąd ani jednej osoby żywej.

Regionalny samolot Bombardier CRJ 700 linii lotniczych PSA zderzył się w powietrzu ze śmigłowcem Sikorsky H60 Blackwawk na podejściu do lądowania na Reagan National. Do katastrofy doszło tuż przed godz. 21 miejscowego czasu (godz. 3 w Polsce). Linie lotnicze American Airlines przekazały, że na pokładzie samolotu znajdowało się 60 pasażerów i czterech członków załogi. Biuro Pentagonu poinformowało, że śmigłowcem podróżowały trzy osoby.

Katastrofa lotnicza w USA. Samolot pasażerski zderzył się z wojskowym helikopterem

Są potwierdzone śmiertelne ofiary katastrofy lotniczej pod Waszyngtonem - podała telewizja CNN, powołując się na źródło w organach ścigania. Z rzeki nie wyciągnięto dotąd ani jednej żywej osoby.

Wcześniej telewizja NBC podała, że z rzeki wyciągnięto cztery ofiary, lecz nie podano informacji o ich stanie. Jak zauważa CNN, szanse na to, że ktoś przeżył katastrofę po trzech godzinach od zdarzenia maleją, bo temperatura wody w Potomaku wynosi około 1 st. Celsjusza.

Reporter CNN, który rozmawiał z jednym z funkcjonariuszy, przekazał, że "przynajmniej część samolotu" jest zanurzona w wodzie. Na miejsce zmierzają nurkowie. Ponadto funkcjonariusze znajdujący się na mostach na Potomaku świecą latarkami w lustro wody z nadzieją na odnalezienie ewentualnych ocalałych.

Moment katastrofy pod Waszyngtonem. CNN publikuje nagranie

Amerykańska armia poinformowała, że biorący udział w katastrofie śmigłowiec wykonywał lot ćwiczebny. Stacja CNN opublikowała nagranie, na którym widać moment zderzenia się maszyn w powietrzu.

"Zostałem w pełni poinformowany o straszliwym wypadku, który miał miejsce na lotnisku Ronalda Reagana. Niech Bóg błogosławi ich dusze. Dziękuję za niesamowitą reakcję naszych ratowników. Monitoruje sytuacje i przekażę więcej informacji, gdy one się pojawią" - napisał Donald Trump w mediach społecznościowych.

Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych J.D. Vance zaapelował w mediach społecznościowych o modlitwę w intencji uczestników wypadku.

"Proszę pomódlcie się za wszystkich uczestników zderzenia w powietrzu w pobliżu lotniska Reagana dziś wieczorem. Monitorujemy sytuację, miejmy nadzieję, że wszystko będzie dobrze" - napisał Vance na portalu X.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj