Dziennik Gazeta Prawana logo

"Za kulisami w Warszawie szerzy się panika". Amerykanie podważą art. 5 NATO?

28 lutego 2025, 13:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Trump
"Za kulisami w Warszawie szerzy się panika". Amerykanie podważą art. 5 NATO?/PAP/EPA
Strach przed tym, że Amerykanie wycofają swoich żołnierzy z Europy, "narasta z dnia na dzień, wraz z każdym komentarzem Donalda Trumpa i każdym ciosem Amerykanów wymierzonym w Europę" – informuje niemiecki dziennik "Die Welt". Scenariusz, że USA podważa artykuł 5. NATO bardzo niepokoi Polskę i kraje bałtyckie – komentuje gazeta.

Ostatnio przyczyniła się do wzrostu tych nastrojów decyzja sekretarza stanu USA Marco Rubio, który właśnie odwołał zaplanowane spotkanie z szefową unijnej dyplomacji Kają Kallas "z powodu kolizji terminów". Natomiast Donald Trump nieustannie krytykuje UE i grozi uderzeniem w nią cłami.

"Za kulisami w Warszawie szerzy się panika"

"Za kulisami w Warszawie szerzy się panika" czytamy w gazecie. Według "Die Welt" przywódcy państw w Europie obawiają się, że sojusz NATO może stracić wiarygodność. Jeśli Amerykanie wycofają się z Europy lub podważą artykuł 5., czyli obietnicę pomocy w razie ataku? A jeśli Waszyngton wynegocjuje z Moskwą nową architekturę bezpieczeństwa na kontynencie bez udziału Europejczyków? Taki scenariusz taki bardzo niepokoi polskich oraz bałtyckich dyplomatów i ekspertów.

"Polska i kraje bałtyckie Litwa, Łotwa i Estonia są bezpośrednio narażone na zagrożenie ze strony Rosji. Położone na wschodniej flance NATO, graniczą z Rosją, sojusznikiem Moskwy Białorusią i silnie uzbrojoną eksklawą Kaliningradem. Za granicą Polski szaleje wojna w Ukrainie. Istnieje obawa, że jeśli Rosja zaatakuje terytorium NATO lub nasili "wojnę hybrydową', stanie się to właśnie tutaj" - czytamy w niemieckim dzienniku. "Die Welt" informuje, że debacie pojawia się termin "Jałta", będący synonimem negocjacji ponad głowami Europejczyków.

USA zmieniają stosunek do Europy

Zmiana geopolityczna jeśli chodzi o stosunek Stanów Zjednoczonych do wojny, do Rosji, do Ukrainy, stawia przed nami zupełnie nowe wyzwania - powiedział premier Donald Tusk na antenie TVN24. Dla nowej administracji nie Europa jest centrum świata, nie Ukraina jest głównym problemem. To przesunięcie w kierunku Pacyfiku - to są Chiny w przyszłości, to jest kwestia Izraela i Iranu - to są ich priorytety - powiedział.

Według Donalda Tuska prezydent USA Donald Trump jest trudnym negocjatorem przez zmienność opinii, zdolność zmiany frontu i zaskakiwania partnerów. Prezydent Trump wygłasza uwagi, później się z nich wycofuje, później do nich wraca, więc na pewno jest bardzo wymagającym partnerem przez tę zdolność do zmieniania opinii, zmieniania frontu i zaskakiwania wszystkich - powiedział Donald Tusk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj