Dziennik Gazeta Prawana logo

Negocjacje nuklearne USA-Iran WSTRZYMANE. Teheran stawia warunki

14 czerwca 2025, 21:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Iran atakuje. Rakiety spadają na Izrael, eksplozje w Jerozolimie i Tel Awiwie
Negocjacje nuklearne USA-Iran WSTRZYMANE. Teheran stawia warunki/PAP/EPA
Oman, pośrednik w rozmowach nuklearnych, poinformował w sobotę o odwołaniu niedzielnej rundy negocjacji między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Decyzja ta jest bezpośrednią konsekwencją trwających izraelskich ataków, które, zdaniem Teheranu, uniemożliwiają dalszy dialog. Waszyngton, pomimo impasu, wyraził chęć kontynuowania rozmów.

Nie dojdzie do rozmów, które miały się odbyć w niedzielę w Maskacie, ale "dyplomacja i dialog pozostają jedyną drogą do trwałego pokoju" - oświadczył w serwisie X minister spraw zagranicznych Omanu Badr al-Busaidi.

USA od połowy kwietnia prowadziły z Iranem negocjacje o porozumieniu nuklearnym, które miałoby ograniczyć program atomowy tego państwa w zamian za zniesienie części sankcji.

Negocjacje nuklearne USA-Iran WSTRZYMANE. Teheran stawia warunki

Prezydent Donald Trump podkreślał, że głównym celem USA jest uniemożliwienie Iranowi zbudowania broni atomowej. Wielokrotnie groził konsekwencjami militarnymi i gospodarczymi, jeżeli Teheran odrzuci porozumienie, ale podkreślał, że woli rozwiązanie dyplomatyczne.

Dotychczas odbyło się pięć rund negocjacji, w których pośredniczył Oman. Media informowały, że stanowiska stron wydają się trudne do pogodzenia. Iran odrzucał żądanie USA, by zaprzestał wzbogacania uranu.

Izrael rozpoczął w piątek zmasowane ataki na Iran, oskarżając to państwo o przyspieszenie prac na produkcją broni atomowej.

To oczywiste, że w takich okolicznościach, dopóki trwa agresja syjonistycznego reżimu przeciwko narodowi irańskiemu, nie ma sensu angażować się w dialog ze stroną, która jest największym poplecznikiem i wspólnikiem agresora - przekazał w sobotę rzecznik MSZ Iranu Esmail Bagei.

Amerykański wysłannik ds. Bliskiego Wschodu Steve Witkoff deklarował w piątek, że chce kontynuować rokowania z Iranem. Po odwołaniu niedzielnych rozmów jeden z wyższych amerykańskich urzędników powiedział agencji Reutera, że ma nadzieję, iż Irańczycy "niedługo wrócą do rozmów".

Według niepotwierdzonych doniesień Trump zgodził się na izraelski atak na Iran, a operacja była skoordynowana z USA. Jeszcze pod koniec maja Trump publicznie deklarował, że przekazał premierowi Izraela Benjaminowi Netanjahu, iż atak na Iran byłby niewłaściwy, ponieważ USA są bliskie osiągnięcia porozumienia z tym państwem.

Trump pochwalił w piątek izraelskie ataki i wezwał Iran, by przyjął porozumienie, "zanim nic nie zostanie z tego kraju".

Może teraz będą poważnie negocjować - powiedział w rozmowie z serwisem Axios. W wypowiedziach dla innych mediów Trump zachęcał Iran do negocjacji, twierdząc, że Teheran ma teraz "drugą szansę".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj