Dziennik Gazeta Prawana logo

Putin nie zakończy wojny. Jest przekonywany, że Ukraina padnie w trzy miesiące

5 sierpnia 2025, 18:40
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Władimir Putin
Władimir Putin/PAP Archiwalny
Władimir Putin nie zamierza ugiąć się pod ultimatum Donalda Trumpa, a Rosjanie nie uważają, że sięgnięcie po nowe sankcje oznaczać będzie dla nich katastrofę – pisze we wtorek Reuters, powołując się na rozmowy z trzema źródłami zbliżonymi do Kremla. Przywódca Rosji jest przekonywany przez swoich ludzi, że Ukraina padnie w ciągu dwóch-trzech miesięcy.

Odwołując się do rozmów ze źródłami, Reuters ocenia że jest "mało prawdopodobne, by prezydent Rosji ugiął się pod sankcyjnym ultimatum", jakie wystosował względem Moskwy Donald Trump.

Niezmienny cel Kremla

"Celem Kremla pozostaje przejęcie w całości kontroli nad czterema ukraińskimi obwodami" – cytuje swoje źródła. Gdyby to tego doszło, to Putin miałby być gotowy na rozmowy pokojowe.

Jak relacjonuje Reuters, Putin ma uważać, że Rosja wygrywa wojnę. Nie ma przy tym przekonania, że ewentualne kolejne amerykańskie sankcje poważnie dotkną rosyjską gospodarkę.

Rozmówcy Reutersa przekonują, że Putin "nie chce denerwować Trumpa". "Choć zdaje sobie sprawę, że być może traci szanse na poprawę relacji z Waszyngtonem i Zachodem, to ważniejsze są dla niego cele wojenne" – dodają zarazem.

Negocjacje pozbawione treści

Według jednego ze źródeł ostatnie negocjacje między Rosjanami a Ukraińcami "były próbą przekonania Trumpa przez Moskwę, że Putin nie odrzuca pokoju". Poza sprawą wymiany jeńców miały być "pozbawione treści".

Jedno ze źródeł utrzymuje, że Putin ma być "prywatnie zaniepokojony ostatnim pogorszeniem się relacji z USA". Wciąż jednak wierzy, że "Rosja może mieć przyjacielskie stosunki ze Stanami Zjednoczonymi i prowadzić handel z Zachodem".

Przekonywanie Putina o upadku Ukrainy

Źródło agencji twierdzi, że "mieszkańcy Rosji oraz sama armia nie zrozumieją Putina", jeśli ten zdecyduje się teraz zakończyć wojnę. A rosyjski sztab generalny miał przekazał Putinowi, że "ukraiński front posypie się" w ciągu dwóch lub trzech miesięcy.

"Putin nie może pozwolić sobie na zakończenie wojny tylko dlatego, że chce tego Trump" – Reuters przytacza wypowiedź jednego z rozmówców.

Sceptycyzm Kremla co do gróźb Trumpa

Na Kremlu – jak dodaje agencja – istnieje świadomość, że sankcje będą "bolesne oraz nieprzyjemne". Jednocześnie Moskwa nie uważa ich "za katastrofę". W otoczeniu Putina ma też panować sceptycyzm, czy Trump w ogóle zdecyduje się sięgnąć po sankcje, bo – jak przekazało jedno ze źródeł – "wcześniej już groził, a potem nie podejmował działania lub zmieniał zdanie".

Z relacji Reutersa wynika, że Kreml za mało prawdopodobny uznaje scenariusz, w którym Chińczycy przestają kupować od Rosji ropę.

Odrzucenie oferty USA przez Putina

Jedno ze źródeł przyznaje, że decydując się na kontynuację wojny Putin "odrzuca ofertę" USA przedstawioną w marcu. Ta dotyczyła pełnego zawieszenia broni w zamian za zniesienie sankcji i uznanie rosyjskiej kontroli nad Krymem oraz innymi terytoriami okupowanymi. Źródło nazwało ofertę "fantastyczną szansą", zaznaczając zarazem, że "zakończenie wojny jest znacznie trudniejsze od jej rozpoczęcia".

29 lipca Trump zapowiedział, że nałoży nowe sankcje na Rosję za 10 dni, jeśli w tym czasie Moskwa nie zawrze porozumienia o zakończeniu wojny. Ultimatum to mija w piątek.

W najbliższych dniach do Rosji uda się prezydencki wysłannik Steve Witkoff. Biały Dom nie wiąże jednak z jego wizytą wielkich nadziei.

Ministerstwo spraw zagranicznych Rosji poinformowało w poniedziałek, że Moskwa nie czuje się związana moratorium na rozmieszczanie pocisków rakietowych średniego i krótszego zasięgu. W komunikacie na ten temat podkreślono, że jest to efekt polityki prowadzonej przez USA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj