Dziennik Gazeta Prawana logo

Obama w Europie popularniejszy od Romneya

12 września 2012, 21:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Barack Obama
Obama popularniejszy w Europie niż Romney/Shutterstock
Prezydent USA Barack Obama jest wciąż dużo bardziej popularny w Europie niż jego republikański rywal w wyborach Mitt Romney - wynika z tegorocznego raportu fundacji German Marshall Fund of the United States o trendach transatlantyckich.

Raport "Transatlantic Trends 2012" będący wynikiem sondaży w 15 krajach - USA, Rosji (po raz pierwszy), Turcji oraz 12 krajach Unii Europejskiej, w tym w Polsce - wskazuje na dobry stan stosunków między Ameryką a Europą. Sygnalizuje też jednak konflikty i nastroje niezadowolenia po obu stronach Atlantyku w następstwie kryzysu ekonomicznego.

Według GMF 82 procent Europejczyków ma przychylną opinię o Obamie, natomiast o Romneyu tylko 23 procent mieszkańców Europy wyraziło taki pogląd. 39 procent respondentów ma negatywną opinię o kandydacie Republikanów. 38 proc. odpowiedziało, że nie wie, co o nim myśleć, albo odmówiło odpowiedzi.

Gdyby Europejczycy mogli głosować w amerykańskich wyborach, 75 procent mieszkańców krajów UE poparłoby Obamę, a tylko 8 procent Romneya.

Prezydent uzyskał jednak od Europejczyków niższą notę za swoją politykę zagraniczną niż w 2009 r. Wtedy podobała się ona 83 procentom ankietowanych, obecnie - 71 procentom.

Raport stwierdza, że mimo kryzysu ekonomicznego 61 procent Europejczyków nadal uważa członkostwo w Unii Europejskiej za korzystne dla gospodarek ich krajów. Gorzej oceniają jednak wspólną walutę. 57 procent powiedziało, że euro jest - lub byłoby (w wypadku krajów spoza strefy euro) - złe dla ich gospodarek. 26 procent Niemców i 27 procent Hiszpanów uważa, że ich kraje powinny opuścić strefę euro.

Na pytanie o skutki kryzysu 65 procent mieszkańców krajów UE odpowiedziało, że zostali osobiście nim dotknięci. W USA takiej odpowiedzi udzieliło aż 79 procent respondentów.

Niezadowolenie z polityki ekonomicznej rządu jest wszakże nieco większe w Europie - wyraża je 56 procent obywateli - niż w Ameryce (52 procent). Najbardziej niezadowoleni są mieszkańcy krajów południowej Europy: Hiszpanii, Włoch i Portugalii, bardziej poszkodowanych przez kryzys niż kraje Europy Północnej.

Po obu stronach Atlantyku przeważa odczucie, że system ekonomiczny nie działa sprawiedliwie, zapewniając większość profitów niewielu ludziom. W Europie uważa tak 76 procent respondentów, w USA - 64 procent.

Zarówno mieszkańcy Europy, jak i USA uważają w większości ich sojusz za ważny. W UE wzrósł nawet (do 61 procent) odsetek tych, którzy są zdania, że USA są ważniejsze dla ich narodowych interesów niż Azja. Podobnie 55 procent Amerykanów wyraża przekonanie, że Europa jest dla ich kraju ważniejsza niż Azja; jest to zmiana w porównaniu z rokiem ubiegłym, kiedy w USA przyznawano większe znaczenie Azji.

Raport wskazuje poza tym na wzrost negatywnych ocen polityki Rosji po obu stronach Atlantyku. 42 procent Amerykanów i 37 procent Europejczyków ocenia ją pozytywnie - mniej niż w roku ubiegłym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj