Jarosław Kaczyński i Leszek Miller łączą siły, by unieważnić wyniki wyborów. Zdaniem Włodzimierza Cimoszewicza, prezes PiS rozpoczyna w ten sposób kampanię wyborczą i rozpoczyna atak na prezydenta Bronisława Komorowskiego.
Leszek Miller i Jarosław Kaczyński chcą ustawy, która skróci do minimum kadencję nowego samorządu. - ocenia Włodzimierz Cimoszewicz. - dodaje były premier. Uczestnictwo Leszka Millera w tym pakcie, Cimoszewicz tłumaczy próbą uniknięcia odpowiedzialności za wyborczą klęskę SLD. - ocenia.
Cimoszewicz twierdzi, że pomysły obu polityków to . Uważa, że nie ma możliwości skrócenia kadencji samorządów.. Uważa, że zarówno Miller, jak i Kaczyński nie zastanawiają się nad konsekwencjami. Na koniec wbija im mocną szpilę: .
ZOBACZ TAKŻE: Kaczyński z Millerem u boku. Mocne uderzenie w wybory>>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Powiązane