"Oni wiedzieli, że to bezprawie"
12 września 2008Zwolnienia lekarskie, hałas na sali rozpraw i nowe wnioski oskarżonych nie opóźniły rozpoczęcia procesu autorów stanu wojennego. Sąd był twardy i nakazał odczytać akt oskarżenia. Na sali zabrakło generała Kiszczaka, bo ponoć jest chory. Przyszli Jaruzelski i Kania. Są sądzeni jak gangsterzy, bo prokuratura zarzuca im kierowanie związkiem zbrojnym o charakterze przestępczym. Kolejna rozprawa 25 września.
