Dziennik Gazeta Prawana logo

Marynarze utonęli, bo mieli zakaz cumowania

19 października 2008, 09:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gdyby nie surowe prawo żeglarskie, być może nie byłoby tragedii. Załoga pogłębiarki "Rozgwiazda", który zatonął w piątek w Bałtyku, prosiła pracowników portu w Ustce o pozwolenie na cumowanie. Jednostka jest za duża, a godzina za późna - miał usłyszeć kapitan statku, jak podaje RMF.

"Rozgwiazda" poszła na dno, zginęli ludzie. Wyłowiono już dwa ciała, a trzy osoby wciąż są zaginione. RMF sugeruje, że gdyby kilka godzin przed katastrofą wpuszczono statek do portu w Ustce, można było uniknąć tragedii.

Stacja twierdzi, że kapitan pogłębiarki - która była holowana z Gdańska do Świnoujścia - wiedział, że igra ze śmiercią. Dlatego miał prosić kapitana usteckiego portu, oficera portu oraz bosmana o zgodę na cumowanie. Dostał odmowę.

>>>Przerwano poszukiwania ofiar tragedii

Kapitan miał usłyszeć, że pogłębiarka jest zbyt duża. Do tego miałaby zawinąć do portu w Ustce po godzinie 21, a przepisy tego zabraniają. Urząd Morski w Słupsku wyjaśnia sprawę.

Jest też druga hipoteza. Według Piotra Hinca, pełnomocnika zarządu Przedsiębiorstwa Robót Czerpalnych i Podwodnych z Gdańska, rzucana kotwica mogła przebić burtę pontonu. "Tam się mogła wedrzeć woda" - twierdzi Hinc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj