"Ze wstępnych ustaleń wynika, że o wypadku zdecydował błąd ludzki - osoba odpowiedzialna z kierowanie ruchem wpuściła Intercity na tor, na którym stał już pociąg osobowy" -mówi rzecznik katowickiej policji,Jacek Pytel. Policjanci sprawdzają, czy kolejarze, odpowiedzialni za kierowanie ruchem byli trzeźwi.
Na szczęście żaden z pociągów nie wypadł z szyn. Tory jednak będą zablokowane, dopóki prokuratorzy i policjanci nie skończą prac przy wypadku.
W zderzeniu pociągów rannych zostało 11 osób. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.