Prawie cztery promile alkoholu w organizmie miał maszynista, który przewoził 24 cysterny paliwa lotniczego. Jego pijacka eskapada mogła skończyć się eksplozją i śmiercią wielu osób. Może trafić do więzienia nawet na osiem lat.
Na dziwne zachowanie maszynisty zwróciła uwagę dyżurna ruchu na stacji w Kostowie w okolicach Opola. Mężczyzna najpierw powiadomił dyżurną przez radio, że . Nie potrafił wytłumaczyć, co dokładnie się stało.
. Widząc to dyżurna ruchu natychmiast przygotowała tor wyjazdu w tym kierunku. Gdyby tego nie zrobiła, . To stworzyłoby , które przewoził skład.
>>>Pijany maszynista uciekał pociągiem
Policjanci z Opola, którzy przyjechali do Kostowa, przebadali maszynistę alkomatem. 51-letni Paweł L. Za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu grożą mu dwa lata więzienia. Jednak gdy policjanci udowodnią, że Paweł L. maszynista może trafić za kraty nawet na osiem lat.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|