Tak załatwia się paszport bez kolejki
18 czerwca 2008Prowokacja "Faktu" pokazała, że władza nadal jest traktowana lepiej niż zwykli ludzie. Dziennikarka bulwarówki zadzwoniła jako asystentka senatora do dyrektorki wydziału paszportowego poznańskiego urzędu. Poprosiła, by ta przyspieszyła wydanie politykowi dokumentu. Nie ukrywała przy tym, że do Turcji senator jedzie prywatnie. A dyrektor od razu obiecała coś zaradzić - oburza się "Fakt".
