Strzelał do dzieci, bo niszczyły trawnik
21 marca 2008Nie podobało mu się, że chłopcy bawią się na trawniku i hałasują. Dlatego najpierw na nich nakrzyczał i zwyzywał, a potem sięgnął po broń i z balkonu zaczął strzelać. To cud, że 59-letni mieszkaniec warszawskich Bielan nie zrobił nikomu nic złego. Teraz siedzi w areszcie. Grożą mu trzy lata więzienia.
