Żona zaginionego nie ma siły stanąć pod kopalnią
12 października 2007Elżbieta Giemza jest już na skraju wytrzymałości. Jedyne, co może teraz robić, to modlić się gorąco i bezustannie przed obrazem Matki Boskiej, który wisi na ścianie w pokoju. Z lękiem czeka na telefon. I wieści o mężu Andrzeju - pisze "Fakt".
