Dziennik Gazeta Prawana logo

Policjanci zatrzymali mrocznego kosiarza

12 października 2007, 14:40
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Nie cieszcie się, to nie śmierć wpadła w ręce gorzowskiej policji, ale zwykły złodziejaszek. Choć niezwykłe było to, co kradł - a mianowicie nocą zabierał wiejskim gospodarzom kosy i kosiarki.

Wślizgiwał się na podwórka, włamywał do komórek i szybko zgarniał swój łup. Potem ruszał do kolejnej miejscowości. Ale w końcu wpadł. I od razu się przyznał, a sąd go tymczasowo aresztował.

Stróżom prawa udało się też odzyskać część łupu. A swoją drogą, to dobrze, że w Polsce są policjanci, którzy nie boją się stanąć oko w oko z ponurym żniwiarzem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj