Dziennik Gazeta Prawana logo

Przykuł się do kaloryfera w prokuraturze

12 października 2007, 14:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Najpierw przykuł łańcuchem do kaloryfera czwórkę swoich dzieci, potem siebie. Tak protestował mieszkaniec wsi spod Leska przeciwko bezprawnym, jego zdaniem, działaniom prokuratury. Po ponad czterech godzinach strażacy odcięli jego i dzieci.

Mężczyzna nie protestował, gdy strażacy cięli łańcuchy. I po wszystkim sam wyszedł z budynku prokuratury. Ale policjanci odwieźli go do lekarza, bo wydawał im się oszołomiony. Radiowóz odwiózł jego dzieci do domu.

A poszło o prąd. Prokuratura prowadzi sprawę przeciwko mężczyźnie o kradzież prądu. Energetycy wielokrotnie odcinali jego kable od słupa, a on ciągle je zakładał. Przy okazji dochodzi do awantur i elektrycy już nie przyjeżdżają do niego bez obstawy policji. A w jego gospodarstwie nie ma prądu, bo nie płacił rachunków.

Tyle że według mężczyzny prądu pozbawiono go bezprawnie. A o wszystkie swoje niepowodzenia oskarża prokuraturę w Lesku. Dlatego niektóre sprawy trafiają już do innych prokuratur. Przy okazji jednej ze spraw śledczy z Sanoka postanowili zbadać mężczyznę. No i biegły psychiatra dopatrzył się u niego urojeń. Mężczyzna żyje w przekonaniu, że wszyscy knują przeciwko niemu.

Teraz jego rodziną zainteresuje się opieka społeczna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj