Telefon z błaganiem o pomoc oficer dyżurny komendy w Lęborku odebrał 29 października, kilka minut przed godziną 23. Przerażona kobieta prosiła o . Maluch zakrztusił się śliną. Policjant na szczęście zachował zimną krew.
" I dwoma palcami uciskać mostek" - instruował kobietę przez telefon . Szybko powiadomił też pogotowie.
p
Dzięki radom policjanta . Gdy karetka przybyła z pomocą, maluch już oddychał. Zabrano go do szpitala na obserwację. Lekarze uspokajają jednak, że nic mu się nie stało.
>>>Posłuchaj, jak dzielny ośmiolatek ratował rodzinę
Bohaterski funkcjonariusz pracuje w policji od 13 lat. Jest świeżo upieczonym oficerem policji. "Nie zrobiłem nic nadzwyczajnego, po prostu wykonywałem swoje obowiązki. " - tłumaczy się młodszy aspirant Ropela.