Dziennik Gazeta Prawana logo

Macierewicz uciekł po wypadku przed kamerą

21 listopada 2009, 23:42
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Antoni Macierewicz został uwieczniony przez kamerę, gdy tuż po wypadku kręcił się przy rozbitym aucie. Nieoficjalnie wiadomo, że to on wieczorem wjechał w sygnalizator świetlny w Warszawie i zmusił innego kierowcę do staranowania latarni. Gdy zobaczył kamerę miał ponoć uciekać.

Dziennikarze, którzy natychmiast przybyli na miejsce (skrzyżowanie ulic Wysockiego i Budowlanej) nie dowiedzieli się od Macierewicza, co się stało. Stacja TVN Warszawa podała, że poseł nie chciał tego komentować i uciekł na widok kamery.

Nieoficjalnie policja potwierdziła, że to Macierewicz był sprawcą wypadku. Incydent wydarzył się około 19. Poseł miał zajechać drogę kierowcy renault i oba auta w ostatniej chwili rozjechały się w dwie różne strony, uderzając w dwa różne słupy. Nikt nie został ranny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj