Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekarza zabiła grypa czy jazda karetką?

5 grudnia 2009, 17:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie udało się uratować 31-letniego kardiochirurga z Kępna, który kilka tygodni temu zachorował na nową grypę. Pod koniec listopada karetka wiozła go do odległego o 80 kilometrów Wrocławia... przez dziewięć godzin. Jednak opiekujący się chorym lekarze zapewniają - to nie miało wpływu na jego stan zdrowia.

"Oficjalną przyczyną śmierci na chwilę obecną jest niewydolność oddechowa spowodowana powikłaniami wywołanymi przez grypę" - powiedział dyżurny wojewódzkiego centrum zarządzania kryzysowego.

Lekarz został przewieziony do wrocławskiej placówki 26 listopada ze szpitala w Kępnie (Wielkopolska). 31-letni mężczyzna początkowo był tam hospitalizowany, ponieważ pełnił dyżury na tamtejszym oddziale ratunkowym. Już w szpitalu w Kępnie jego stan był bardzo ciężki.

Jednak o transporcie chorego zrobiło się głośno, gdy okazało się, że karetka dystans 80 kilometrów zamiast w 2 godziny, pokonała w 9. Wszystko przez rozładowującą się co chwilę baterię zasilającą sztuczne płuco, do którego podłączony był chory. Personel karetki musiał się zatrzymywać na stacjach benzynowych, by naładować baterię. W końcu ambulans docholowali do szpitala strażacy, którzy podłączyli maszynę do własnego agregatu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj