"W Polsce wszystko można: księdza można obrazić, można kłamać, manipulować, i sponiewierać, Matkę Bożą można
sponiewierać" - wyliczał o. Rydzyk w Bydgoszczy na uroczystości z okazji 18. rocznicy istnienia Radia Maryja.
"Patrzmy na fakty! Gdzieś, kiedyś zdarzyło się, że . No, podnieście rękę, kto w życiu nie wypił kieliszka koniaku, czy
jakiegoś tam piwa? No? Nie widzę nikogo! Jak by wam dali to, by tu połowa wypiła zaraz! I co, pojechał, !" - oburzał się o.
Rydzyk.
"A najgorsze, że to idzie na cały świat, i co, to jest dobry Polak, dobry katolik, jak na cały świat pluje w swoje gniazdo? I to " - gmiał duchowny.
Tych, którzy to już uczynili nazwał zdrajcami. "W piątek wieczorem idziemy i nagle mówią: ojcze, uwaga,
kamera z tyłu! Późno w nocy przybiegli, podchodzę - TVN! Patrzę i mówię: słuchaj, tego cię uczyłem, tego się uczyłeś u nas? Po licencjacie u nas, do TVN poszedł, drugi do TVN poszedł,
trzeci też" - wspominał na zakończenie spotkania w Bydgoszczy.
" Ale na szczęście tylko trzech. Pan Jezus miał dwunastu, a i tak go jeden sprzedał, tak że proporcje mamy i tak nie najgorsze" -
dodał redemptorysta.
Dostało się również politykom. Ojciec Rydzyk prawdopodobnie nawiązał do wypowiedzi marszałka senatu sprzed kilku miesięcy, w której Bogdan Borusewicz miał skrytykować papieża.
"Nawet nasi - wydawałoby się już, że oni Pana Boga za nogi chwycili, bo już są marszałkiem sejmu czy senatu - pouczają tego papieża. Człowieku, szacunku trochę!" -
mówił w ojciec Tadeusz Rydzyk w bardzo emocjonalnym wystąpieniu po mszy św.