Dziennik Gazeta Prawana logo

Gej dzwoni do Radia Maryja. "Coś przerwało"

16 grudnia 2009, 17:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gej dzwoni do Radia Maryja. "Coś przerwało"
Inne
Świadkami niecodziennej rozmowy byli słuchacze Radia Maryja. Do rozgłośni zadzwonił mężczyzna, który najpierw pozdrowił ojca Rydzyka i całą rodzinę Radia Maryja, po czym wyznał, że jest gejem. W tym momencie połączenie zostało przerwane. Z anteny natychmiast posypały się rady dla słuchacza.

Wszystko działo się w czasie "Audycji dla małżonków i rodziców" nadawanej w listopadzie, która opisana jest na blogu "Głos Rydzyka". Jeden ze słuchaczy, który dodzwonił się do radia, zaczął opowiadać o swoich problemach w relacjach z rodzicami. Wyznał, że wszystko popsuło się, gdy stwierdził, że jest homoseksualistą.

"Ja zawsze byłem wychowywany w wierze i zawsze starałem się żyć tak jak mnie uczyli moi kochani rodzice. Jednak od jakiegoś czasu rodzice się ode mnie odwrócili. Dwa lata temu zrozumiałem, że jestem jednak odmienny seksualnie, że jestem homoseksualistą..." - mówił.

>>> Posłuchaj rozmowy geja z Radiem Maryja

Słowo "homoseksualista" było jednym z ostatnich, jakie zdążył wypowiedzieć dzwoniący do radia Jacek z Miechowa. Jego wypowiedź została bowiem natychmiast przerwana - nie wiadomo, czy były to problemy techniczne, czy też interwencja prowadzącego, czy też coś jeszcze innego.

"Coś nam się przerwało" - stwierdził prowadzący audycję pan Leszek. I zaczął udzielać mężczyźnie rad: "Są takie zdarzenia, że istnieją nieporozumienia z rodzicami i młody człowiek przeżywa burzę hormonalną, ma wiele wątpliwości, wiele trudności i nie może być pozostawiony sam sobie. Bo wtedy właśnie dzieją się złe rzeczy". Po czym starał się zmienić temat.

Jednak sprawę chętniej komentowali goście obecni w studiu. "Chciałbym podkreślić jeszcze, że rodzice zawsze będą kochać swoje dzieci, bez względu na to, kim one w życiu są i jakie błędy popełniają" - stwierdził Jan Ungeheuer, dyrektor Zespołu Szkół Ekonomicznych im. Jana Pawła II w Staszowie. Ale zaraz dodał, iż "oczywistym jest, że rodzice nie mogą pochwalać pewnych niewłaściwych zachowań".

Ks. Edward Zieliński, proboszcz parafii św. Barbary w Staszowie, polecał zaś modlitwę, spowiedź i eucharystię, a także nieustającą pracę nad sobą. "Przy pomocy nieba, łaski sakramentalnej, człowiek może na nowo powrócić i mieć radość z życia" - przekonywał duchowny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj