Dziennik Gazeta Prawana logo

Snajper z Warszawy celuje w kierowców

14 grudnia 2009, 11:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szaleniec, który strzela do warszawskich autobusów, jest wciąż bezkarny. Nie robi sobie też nic z wysiłków policyjnej specgrupy, która próbuje go dopaść. Tylko w sobotę uszkodzono szyby w dwóch autobusach. Kierowcy boją się o siebie. Wygląda bowiem na to, że to oni są celem snajpera.

Kierowca linii 111 usłyszła huk. Pękła boczna szyba w jego kabinie. Okazało się, że coś wbiło się w plastikową obudowę okna. - opowiada "Życiu Warszawy". Potem okazało się, że uszkodzono również autobus linii 170. Pasażerowie zauważyli zbitą szybę i zaalarmowali kierowcę.

Niewykluczone, że to kolejne wyczyny tak zwanego snajpera ze stolicy, który od kilku tygodni ostrzeliwuje miejskie tramwaje i autobusy. , która próbuje namierzyć napastnika i uspokaja, że na razie nie ma dowodów na to, że ktoś strzelał. Szyba mogła pęknąć z powodu kamienia wyrzuconego spod kół jakiegoś pojazdu - twierdzą policjanci.

Pracownicy komunikacji miejskiej mają jednak inne zdanie. Tłumaczą, że .

"Wygląda na to, że tym razem celem sprawcy mógł być kierowca. Na szczęście nic mu się nie stało. " - przyznaje w rozmowie z "Życiem Warszawy" Sławomir Ślubowski z zespołu prasowego Miejskich Zakładów Autobusowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj