Dziennik Gazeta Prawana logo

O mało nie wypadł z okna. Wołał mamę

23 grudnia 2009, 19:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
O mało nie wypadł z okna. Wołał mamę
Inne
Mały chłopczyk stał w oknie bloku w Szczecinie i wychylając się, wołał mamę. Głos czterolatka usłyszeli przechodnie, którzy zadzwonili na policję. Bali się, że wystraszone dziecko może wypaść. Gdy przyjechali strażacy okazało się, że maluch jest sam w domu. A jego mama zniknęła. Gdy wróciła, musiała się gesto tłumaczyć.

Po informacji od przechodniów, policja skierowała kamerę monitoringu miejskiego na okno, w którym stał chłopczyk. Mundurowi zdecydowali się jechać na miejsce, wezwali też strażaków.

p

Chłopczyk nie otworzył drzwi pukającym do domu policjantom. Dopiero gdy zobaczył strażaków, którzy podjechali pod samo okno na podnośniku, schował się w głębi mieszkania. Jeden z mężczyzn wszedł do domu. Wtedy okazało się, że maluch jest sam.

Wkrótce pojawiła się matka czterolatka. 35-letnia kobieta twierdziła, że gdy syn spał, ona wyszła na targowisko po zakupy. Była trzeźwa. Sprawą zajmie się sąd rodzinny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj