Dziennik Gazeta Prawana logo

Więzień miał sprzątać kaplicę. Uciekł

24 grudnia 2009, 18:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22-latek skazany za kradzieże sprzątał przed świętami więzienną kaplicę. Ale po zakończeniu porządków do celi już nie wrócił. Mimo świąt cała policja i strażnicy więzienni z Łomży zostali postawieni na nogi. Szukają zbiega, którego wyrok kończył się dopiero w 2014 roku.

Mężczyzny szukają cztery grupy pościgowe Służby Więziennej i policja. Więzień uciekł z zakładu karnego w Czerwonym Borze koło Łomży (Podlaskie), gdzie odssiaduje karę m.in. za kradzieże, jego wyrok kończy się w 2014 roku.

Osadzony, mieszkaniec Białegostoku, zbiegł w czasie pracy przy porządkowaniu więziennej kaplicy przed Bożym Narodzeniem - poinformowała rzeczniczka Służby Więziennej Luiza Sałapa.

Ucieczka miała miejsce w środę po południu. Zakład w Czerwonym Borze ma charakter zakładu półotwartego. Oznacza to m.in., że w ciągu dnia cele nie są zamykane i osadzeni mogą swobodnie przemieszczać się po jego terenie, a część osadzonych - za zgodą dyrektora placówki - może pracować poza więzieniem.

Sałapa zaznaczyła, że więzień, który zbiegł, nie miał zgody na pracę poza zakładem karnym i go nie opuszczał. Szczegółów ucieczki nie podała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj