Dziennik Gazeta Prawana logo

Generał broni: Polska nie docenia skali wyzwania. Nie dalibyśmy rady

26 lutego 2026, 10:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
A,Ukrainian,Serviceman,Walks,Near,The,Wreck,Of,A,Russian
Generał broni: Polska nie docenia skali wyzwania. Nie dalibyśmy rady/Shutterstock
Generał broni prof. Grzegorz Gielerak, dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego, powiedział w rozmowie z RMF, że Polska nie docenia wyzwania, jakie niesie ze sobą ewentualna wojna. - Nie dalibyśmy sobie rady ze skalą zdarzeń, jakie związane są z kinetycznym konfliktem zbrojnym - mówił.

Jak powiedział generał, polska służba zdrowia jest obecnie przygotowana fragmentarycznie na konflikt. 30 lat zaniedbań w zakresie kształcenia kadr medycznych ma swoje skutki - mówił.

Podkreślił, że państwem wzorcowym powinna być dla nas Finlandia. Dodał, że "szczególny problem mielibyśmy z infrastrukturą, przygotowaniem personelu i zagrożeniami szczególnymi, takimi jak skażenia promieniotwórcze".

"Polska nie docenia skali wyzwania"

Według wyliczeń potrzeba dziś co najmniej 5 tys. przeszkolonych lekarzy. Natomiast mamy "pojedyncze osoby, mówimy o kilkudziesięciu osobach przeszkolonych profesjonalnie"- poinformował dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego - Państwowego Instytutu Badawczego.

Brakuje także ratowników i pielęgniarek. Docelowo system powinien szkolić ok. 10 tys. osób rocznie - dodał generał. Jego zdaniem Polska nie docenia skali wyzwania. Chyba nie doceniamy tego, jak wielkie znaczenie ma przygotowanie, jak wielką traumę powoduje sytuacja związana z konfliktem zbrojnym - powiedział. Przypomniał, że jeszcze niedawno na żadnym etapie kształcenia lekarzy, pielęgniarek czy ratowników medycznych nie było ani jednej godziny poświęconej medycynie taktycznej.

Każdy obywatel powinien umieć tamować krwotoki

Podkreślił, że każdy obywatel powinien znać podstawy: tamowanie krwotoków, użycie opasek uciskowych, udrażnianie dróg oddechowych czy resuscytację. To są kluczowe umiejętności, które każdy z nas powinien umieć - dodał.

Zdaniem generała Polska powinna pilnie przystąpić do budowy "Powszechnego Systemu Bezpieczeństwa Medycznego Państwa", wzorując się m.in. na Finlandii. To państwo, które od 1961 roku regularnie ćwiczy te zagadnienia - powiedział. Jak zaznaczył, nawet Ukraina, mimo wcześniejszych doświadczeń z konfliktem, nie była gotowa na pełnoskalową wojnę. Podobnie byłoby z Polską czy innymi państwami NATO.

W jego ocenie w realiach geopolitycznych Europy Środkowo-Wschodniej nie ma alternatywy. Państwo musi inwestować nie tylko w sprzęt wojskowy, ale także - a może przede wszystkim - w ochronę życia żołnierzy i cywilów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj