Ogień pojawił się nagle. Akcja służb trwa

Do zdarzenia doszło w rejonie ulicy Modlińskiej, na terenie dzielnicy Białołęka. Zgłoszenie wpłynęło do służb około godziny 13. Na miejsce szybko skierowano jednostki straży pożarnej. Po przyjeździe potwierdzono, że płonie element elewacji budynku znajdującego się w trakcie budowy.

Reklama

- Około godziny 13 otrzymaliśmy zgłoszenie o pożarze w okolicach ulicy Modlińskiej. Po przybyciu na miejsce strażacy potwierdzili pożar elewacji na terenie budowy. W tej chwili trwa ewakuacja jednej osoby przebywającej w dźwigu - poinformował aspirant Łukasz Wujek z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie cytowany przez serwis tvn24.pl.

Duże siły na miejscu. Ogień objął dziesiątki metrów

Pożar objął znaczną część konstrukcji – według wstępnych ustaleń płonęło około 40–50 metrów elewacji. Na miejscu pracowało kilka zastępów straży pożarnej, a kolejne były w drodze. Działania koncentrowały się nie tylko na gaszeniu ognia, ale także na zabezpieczeniu terenu i zapobieganiu jego rozprzestrzenianiu się.

Czarny dym widoczny w całym mieście

Pożarowi towarzyszyły gęste, ciemne kłęby dymu, które szybko zaczęły unosić się nad miastem. Były widoczne nawet z odległych dzielnic Warszawy, co wywołało niepokój mieszkańców. Świadkowie relacjonowali również słyszalne wybuchy. W takich sytuacjach mogą one wynikać m.in. z:

- pękających elementów konstrukcyjnych,

Reklama

- nagrzewających się materiałów budowlanych,

- instalacji znajdujących się na placu budowy.

Co mogło być przyczyną?

Na tym etapie przyczyna pożaru nie została oficjalnie potwierdzona. W takich przypadkach najczęściej brane są pod uwagę m.in. zwarcia instalacji elektrycznej, prace spawalnicze lub użycie otwartego ognia, nieprawidłowe składowanie materiałów. Ustalenia w tej sprawie należą do służb i biegłych.

Sytuacja pod kontrolą

Choć zdarzenie wyglądało bardzo groźnie, najważniejsza informacja jest uspokajająca – na chwilę obecną nie ma doniesień o osobach poszkodowanych. Akcja służb trwała jeszcze przez jakiś czas, a teren został zabezpieczony.