Dziennik Gazeta Prawana logo

"Wyjdą z Unii Europejskiej". Tusk stawia sprawę jasno przed wyborami 2027

21 marca 2026, 07:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Formal meeting of the members of the European Council in Brussels
"Wyjdą z Unii Europejskiej". Tusk stawia sprawę jasno przed wyborami 2027/PAP/EPA
Jeżeli w 2027 roku siły antyeuropejskie wygrają wybory, to wyjdą z Unii Europejskiej - ocenił w piątek premier Donald Tusk. Jestem przekonany, że nasza obecność w UE to jeden z bezwzględnych warunków naszej niepodległości, bezpieczeństwa i wolności - dodał.

W piątek w TVN 24 Tusk został spytany o leżący w Sejmie projekt ustawy, która miałaby utrudnić pod względem formalnym procedurę ewentualnego wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Szef rządu w odpowiedzi stwierdził, że jest "absolutnie przekonany, że nasza obecność w UE to jeden z bezwzględnych warunków utrzymania niepodległości, bezpieczeństwa i wolności Polaków".

Dzisiaj jestem o tym bardziej przekonany niż kiedykolwiek wcześniej - stwierdził. Czy rozpoczęcie dyskusji nad ustawą o referendum nie przekształci się w debatę, czy zrobić referendum? - dodał.

"Wyjdą z Unii Europejskiej". Tusk stawia sprawę jasno przed wyborami 2027

Tusk przypomniał, że "w Wielkiej Brytanii na pół roku przed referendum blisko 70 proc. Brytyjczyków deklarowało, że chce pozostać w UE". Dlatego premier David Cameron zdecydował się na przeprowadzenie tego referendum. (...) Dzisiaj kilka lat po brexicie - ponownie 70 proc. chciałoby powrotu Wielkiej Brytanii do Unii - zwrócił uwagę Tusk oceniając, że trafiono z tym referendum "w paskudnym momencie", gdy faktycznie większość głosujących Brytyjczyków opowiedziała się za wyjściem z UE.

Według premiera, "jeżeli w 2027 roku siły jawnie i lekko skrycie antyeuropejskie wygrają wybory, to żadna ustawa już w niczym nie pomoże". - Jeśli oddamy władzę w 2027 roku tym, którzy chcą wyjść z Unii Europejskiej, to oni do tego doprowadzą i wyjdą z Unii Europejskiej. Ja naprawdę to wiem - stwierdził Tusk.

Wszyscy ci, którzy chcemy pozostać w UE, powinniśmy zrobić wszystko, żeby ten nastrój w Polsce się nie zmienił. To jest kluczowe - nie konkretny przepis, ustawa czy referendum, ale to, by nie pozwolić na to, co stało się w Wielkie Brytanii - żeby teorie konspiracyjne, czasami nieprawdopodobne wprost głupoty na temat UE, jakieś wulgarne wersje nacjonalizmu - nie wzięły góry. Dzisiaj ten trend jest dość wyraźny na świecie. (...) Na pewno będę bardzo zdeterminowany, dziś, jutro i pojutrze, żeby do tego nie dopuścić - zadeklarował Tusk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPrezydent Nawrocki zdecydował ws. Wołodymyra Zełenskiego. Chodzi o Order Orła Białego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj