Dziennik Gazeta Prawana logo

Górnik zginął pod kołami ładowarki

5 listopada 2007, 23:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tragedia w kopalni kruszywa w powiecie rypieńskim (Kujawsko-Pomorskie). Pod kołami ładowarki zginął górnik. Maszyna stoczyła się na mężczyznę ze zbocza wyrobiska.

Jak ustaliła policja z Rypina, mężczyzna zatrzymał ładowarkę i chciał z niej wysiąść. Zatrzymał się jednak na nierównym podłożu. Nagle jedno z kół się obsunęło i ładowarka zaczęła się staczać ze zbocza wyrobiska Zakładu Górniczego Stępowo koło Rypina.

"Niestety operator nie zdążył opuścić kabiny i wypadł z niej dopiero gdy zjeżdżała w dół. Mężczyzna zginął na miejscu pod kołami" - powiedział oficer prasowy policji w Rypinie Dariusz Rutkowski.

Górnik miał 43 lata i 12-letnią praktykę w obsłudze ładowarek.

To już 19 górnik, który zginął w pracy w tym roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj