Dziennik Gazeta Prawana logo

Włamywacz zasnął w dziecięcym łóżeczku

26 listopada 2007, 15:22
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Złodziejski fach też bywa męczący. Przekonał się o tym 22-letni mieszkaniec Kielc, który próbował okraść domek jednorodzinny. Gdy już wybił szybę w oknie i wdrapał się do wnętrza domu, poczuł się tak zmęczony, że postanowił się troszkę zdrzemnąć... w dziecięcym łóżeczku.

W niedzielę wieczorem policjanci zobaczyli w budynku wybite okno. Weszli do środka. Na parterze nikogo nie było, za to z pięterka dobiegały jakieś dziwne dżwięki. Coś, co brzmiało jak... chrapanie.

Na piętrze, w dziecięcym łóżeczku, spał smacznie włamywacz. Gdy udało się go wreszczie obudzić, a nie było to łatwe, dmuchnął w alkomat. I wydmuchał 2,5 promila alkoholu.

Noc spędził w policyjnym areszcie. Gdy wytrzeźwieje, trafi przed oblicze prokuratora. Śpiochowi grozi dziesięć lat za kratkami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj