Byli wszędzie, gdzie w tym roku było trzeba być. Przy urnach, w Pałacu Prezydenckim, gdy Lech Kaczyński wręczał Donaldowi Tuskowi nominację na premiera. Na stadionach i na Przystanku Woodstock.

Żeby zrobić dobre zdjęcie, trzeba mieć niesamowite wyczucie chwili i artystyczny talent. Trzeba też wiedzieć, co chce się przez dany obraz powiedzieć. A czasem wystarczy po prostu szczęście...

To trochę jak z polowaniem na dziką zwierzynę: trzeba ją dobrze podejść, a strzał musi paść dokładnie wtedy, gdy ofiara sama wystawi się na celownik. Fotografowie Reutersa robią to doskonale.

W dzienniku.pl przedstawiamy galerię najlepszych tegorocznych fotografii polskich reporterów tej agencji.