Dziennik Gazeta Prawana logo

Działkowiec-emeryt pobił i porwał sąsiada

21 kwietnia 2008, 12:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tym razem nie poszło o miedzę, a o wiosenne porządki. 70-letni działkowiec spod Serocka w Mazowieckiem pobił metalową rurką, a potem związał i zamknął w ziemiance swojego sąsiada zza płotu. Napastnik tłumaczył, że mężczyzna zdenerwował go, bo... sprzątał na działce.

Krewkiemu emerytowi w czasie weekendu na działce puściły nerwy na widok dziarsko krzątającego się za płotem 50-latka. Chwycił metalową rurkę i ruszył na sąsiada. Posypały się razy. Zaatakowany mężczyzna osunął się na ziemię. Wtedy 70-letni działkowiec skrępował go sznurem i wrzucił do ciemnej ziemianki.

Na szczęście dla ofiary na działkach w miejscowości Poddębie byli jeszcze inni sąsiedzi. Jeden z nich zaalarmował policję. Działkowiec przyznał się do ataku na sąsiada i pokazał, gdzie go ukrył. "Jak się okazało, 50-letni mężczyzna miał obrażenia głowy i wymagał pomocy lekarskiej" - opowiada Dorota Tietz ze stołecznej policji.

Działkowiec leżał w ziemiance kilka godzin, zanim mundurowi przyszli mu z odsieczą. Nadpobudliwy emeryt może w zamknięciu spędzić nawet pięć lat. Taki wyrok grozi mu za pobicie i związanie sąsiada. Na proces poczeka w areszcie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj