Dziennik Gazeta Prawana logo

Zakatowali przechodnia za jednego papierosa

25 kwietnia 2008, 15:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niesłychana zbrodnia w Katowicach. Bogu ducha winny przechodzień brutalnie zamordowany w centrum miasta. Bo odmówił poczęstowania papierosem dziewczyny, która podeszła do niego na ulicy. W zemście jej dwóch kompanów zakatowało mężczyznę na śmierć. Policja ma już na szczęście dziewczynę i jednego z bandytów.

We wtorek wieczorem na ul. Stawowej w Katowicach dwaj mężczyźni i siostra jednego z nich zaczepiali przechodniów, od których żądali drobnych kwot i papierosów. 56-latek odmówił. Wtedy dwóch bandytów wciągnęło go do bramy i tak brutalnie pobiło, że wkrótce potem zmarł. Dziewczyna stała i spokojnie się temu przyglądała.

Policja ma już jednego z napastników. Będzie odpowiadał za śmiertelne pobicie. Do aresztu trafiła też dziewczyna - za to, że nie udzieliła pomocy napadniętemu. Drugiego mężczyzny jeszcze nie złapano.

Ci, którzy bili, mogą pójść do więzienia na 10 lat. Bo tylko tyle może zasądzić sąd za tzw. pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Dziewczynie za nieudzielenie pomocy grożą trzy lata więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj