Chcemy mieć wygodne drogi, ale najlepiej jak najdalej od naszych domów. Tak, jak mieszkańcy Szydłowca, którzy nie chcą ekspresowej trasy w pobliżu ich domów. W proteście przez kilka godzin sto osób wędrowało w tę i z powrotem po pasach, blokując ruch na krajowej "siódemce" z Warszawy do Krakowa.
Mieszkańcom Szydłowca nie do końca udało się zatamować ruch. Policja skierowała samochody przez centrum miasta. To spowodowało olbrzymie korki.
Droga ekspresowa przez Szydłowiec ma być budowana w przyszłym roku. Jest już wytyczona, ale z jej przebiegu część mieszkańców jest niezadowolona.
"Jesteśmy za rozbudową tej drogi, ale chcemy, by przebiegała ona z dala od osiedla i kościoła" - mówi Leszek Pawłowski, członek stowarzyszenia na rzecz rozwoju gminy Szydłowiec.
Ale nie wszyscy Szydłowianie popierają protest. Wielu mieszkańców uważa, że droga powinna być tam, gdzie ją zaplanowano.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl