Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziecko porażone prądem w wannie

24 lipca 2008, 11:15
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Nieodpowiedzialność rodziców o mało nie skończyła się śmiercią dziecka. Czterolatkę poraził prąd, gdy do wanny, w której się kąpała, wpadła suszarka do włosów. Rodziców nie było w tym czasie w łazience. Dziewczynka trafiła do szpitala. Sprawą zajęła się policja.

Ojciec dziewczynki usłyszał przeraźliwy krzyk. Kiedy wbiegł do łazienki, zobaczył leżące w wannie nieprzytomne dziecko i pływającą w wodzie suszarkę - relacjonuje Karolina Sokołowska z policji w Rawie Mazowieckiej.

Karetka zawiozła dziewczynkę do szpitala w Warszawie. Na szczęście dziecko odzyskało przytomność.

Rodzice byli trzeźwi i jak tłumaczyli policji, nie wiedzieli, że suszarka do włosów jest podłączona do prądu. Ich bezmyślność niemal doprowadziła do śmierci dziewczynki. Nie wiadomo jeszcze, czy dostaną jakieś zarzuty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj