Dziennik Gazeta Prawana logo

Wdrapali się na pociąg. Zabił ich prąd

12 lipca 2009, 08:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To miał być głupi wygłup, a kończyło się tragicznie. W nocy trzech mężczyzn wybrało się na tory przy stacji Gdynia Redłowo. Jeden wdrapał się na stojącą cysternę. Dotknął jednak trakcji i przez jego ciało przeszły 3 tysiące wolt. Drugi rzucił mu się na pomoc, ale też poraził go prąd. Wtedy pociąg ruszył.

Wszystko wydarzyło się o godzinie 2 w nocy. Nie wiadomo, dlaczego mężczyźni w wieku od 20 do 25 lat wybrali się na tory. Prawdopodobnie chcieli za Cała trójka była .

Potem wszystko potoczył się błyskawicznie. "Jeden z mężczyzn wspiął się na cysternę stojącego przy stacji składu towarowego. Zawadził jednak o przewody trakcji, w której płynie prąd o napięciu i został porażony" - mówi DZIENNIKOWI mł. asp. Beata Domitrz z pomorskiej policji.

Drugi z mężczyzn widząc jak jego kolega pada nieprzytomny, rzucił się mu na pomoc. Jego także poraził prąd. Wtedy pociąg ruszył. Trzeci kolega wskoczył wtedy na cysternę i zadzwonił po pogotowie. Karetka czekała przy kolejnej stacji, ale lekarz .

Jedyny ocalały z eskapady na tory . Po kilku godzinach został wypisany. Jeszcze dzisiaj zostanie przesłuchany. Opowie dlaczego z kolegami wybrał się na tory i jak dokładnie doszło do tragedii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj