Ci ludzie chcą zakłócić współpracę Pakistanu z zagranicą, odciąć Islamabad od wpływów Zachodu. Myślę, że w najbliższym czasie zażądają pieniędzy. A przynajmniej należy mieć nadzieje, że tak właśnie będzie, bo to jedyna szansa na przeżycie waszego inżyniera.

Pomysł, aby rząd polski wysyłał swoje oddziały specjalne, żeby go odbić, nie jest dobry. Nie sądzę, by to pomogło. Wręcz przeciwnie, mogłoby nawet zaszkodzić. Najpierw trzeba by było go zlokalizować, a to jest bardzo, bardzo trudne. Poza tym nie sądzę, by władze Pakistanu zezwoliły Polakom na taką akcję militarną na swoim własnym terenie. Natomiast nie wykluczam, że Polacy już go szukają na miejscu i nawet prowadzą już jakieś tajne negocjacje z porywaczami. To bardzo dobry pomysł, bo pakistańska policja raczej wam nie pomoże, bo sama nie jest w stanie zabezpieczyć własnych ludzi przed atakami porywaczy - dotychczas już setki policjantów i żołnierzy padło ich ofiarą.

Istnieje możliwość, że wasz człowiek jest już w Afganistanie, ale wydaje mi się że nadal przebywa na terenie Pakistanu. Na to wskazują wcześniejsze uprowadzenia obcokrajowców i pakistańskich policjantów. Zwykle byli przetrzymywani na miejscu, w pobliżu granicy z Afganistanem. Tutaj mają przecież swoje liczne bazy więc nie ma sensu przerzucać ich poza tę granicę.

Ahmed Rashid - najbardziej znany pakistański dziennikarz, pisał m.in. w "Daily Telegraph" i "Washington Post". Specjalista od terroryzmu oraz islamu na świecie. Autor książki o talibach "Taliban: militant islam", którą wydano w 1,5 milionie egzemplarzy w 22 językach.