29-latek z okolic Opola został napadnięty we własnym mieszkaniu przez... duchy. Ponieważ nie mógł sobie z nimi poradzić, wezwał na pomoc policję. Policjanci duchów nie zastali, ale za to znaleźli u mężczyzny narkotyki.
Przerażony mężczyzna zadzwonił do policjantów i prosił o pomoc. Nie mógł sobie poradzić z napastnikami, którzy zaatakowali go w jego własnym domu. Przybyli na miejsce funkcjonariusze usłyszeli dzikie krzyki dochodzące z lokalu i znaleźli mężczyźnę opędzającego się od niewidzialnych agresorów. Policjanci zaniepokojeni dziwnym zachowaniem mężczyzny przeszukali mieszkanie. Znaleźli 25 gramów narkotyków.
Mundurowi wezwali pogotowie, które zabrało zaatakowanego przez duchy mężczyznę na odtrucie do szpitala psychiatrycznego. Nie odpowie on za nieuzasadnione wezwanie policji, bo mężczyzna posiadał narkotyki, a to już jest przestępstwo. Tym sposobem doniósł sam na siebie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|