Inne
Reklama

Odważny pomysł może okazać się ekologiczną rewolucją. Przywiązani do luksusu w toalecie Amerykanie najczęściej produkują papier toaletowy przy użyciu drzew, a nie makulatury, co sprawia, że produkt jest miękki i mocny zarazem.

Tymczasem firma Wallypop znalazła ekologiczny i oszczędny zarazem sposób spełnienia wygórowanych zachcianek swoich konsumentów. Proponuje im papier toaletowy z... tkaniny. W pierwszej chwili pomysł może wydawać się szokujący, jednak w istocie taki "papier" niewiele różni się od pieluszki tetrowej. Wystarczy wypłukać go po użyciu i wyprać w wysokiej temperaturze.

Jeśli tylko Amerykanie okażą się wystarczająco nowocześni, by stosować podobne metody, może być to prawdziwym wybawieniem dla kanadyjskich i południowoamerykańskich lasów. W swojej akcji przeciwko nieekologicznym luksusom w toalecie Greenpeace dowodził, że gdyby każda amerykańska rodzina choć raz kupiła rolkę papieru z makulatury, pozwoliłoby to ocalić 400 tys. drzew. A co dopiero, gdyby zdecydowała się na rozwiązanie proponowane przez Wallypop?

Inne