Dziennik Gazeta Prawana logo

Przez kryzys Polacy przestali sobie ufać

2 marca 2009, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Na początku jest pytanie do Krajowego Rejestru Długów, potem fora internetowe, a na końcu wywiadownie gospodarcze i prywatni detektywi od śledzenia potencjalnych kontrahentów. Polacy w dobie kryzysu przestali sobie ufać - uważają socjologowie. "Wszyscy wszystkich sprawdzają" - mówi DZIENNIKOWI jeden z przedsiębiorców.

Dariusz Sapiński, prezes Spółdzielni Mleczarskiej "Mlekovita”, kryzys zauważył po zwiększonej liczbie telefonów od znajomych przedsiębiorców. "Ciągle ktoś dzwoni i podpytuje o tego lub innego: czy dobrze mu się wiedzie, czy zapłacił na czas, czy przypadkiem ludzi nie zaczyna zwalniać".

"" - mówi DZIENNIKOWI. " Nawet sprawdzonych, starych kontrahentów kontroluje się, bo nie wiadomo któremu mogła się podwinąć noga i choć zawsze wypłacalny, teraz może nie zapłacić" - dodaje przedsiębiorca.

>>>Posłuchaj, jak brzmi kryzys

Podobnie kalkuluje coraz więcej firm. , który zbiera informacje o stanie finansowym polskich przedsiębiorstw, . "Od stycznia do końca sierpnia 2008 roku przygotowaliśmy 946 tysięcy raportów o zadłużeniu konkretnych firm. We wrześniu ubiegłego roku nagle zgłoszono się do nas aż po 450 tysięcy takich raportów" - mówi DZIENNIKOWI Andrzej Kulig z KRD.

" Dla porównania przez cały 2007 rok czyli przez dwanaście miesięcy, wydaliśmy zaledwie 966 tysięcy informacji o zadłużeniu poszczególnych przedsiębiorców" - dodaje.

>>>Zobacz, jak mszczą się zwalniani pracownicy

Socjolog "Polacy zawsze byli nieufni. Ostatnie badania mówiły, że tylko 12 proc. z nas ufa komukolwiek poza rodziną. Ale takiego skoku podejrzliwości jeszcze nie było" - twierdzi. ". Powód tego jest prosty: wpadka w czasie boomu gospodarczego była znacznie mniej kosztowna niż teraz. Przecież w czasie kryzysu nawet jedna tylko opóźniona zapłata może spowodować bankructwo" - dodaje Santorski.

>>>Kryzys dotknął już połowę Polaków

W efekcie kryzys ma już pierwszych beneficjentów. To np. . "Widzimy ogromny wzrost zamawianych raportów z branży budowlanej, deweloperskiej, transportowej. Firmy produkujące sprzęt, materiały budowlane coraz częściej, " - mówi nam Erna Grońska z Creditreform Polska. "Co niezwykłe, również firmy małe, które w nigdy wcześniej nie interesowały się usługami wywiadowni, zaczęły dostrzegać taką potrzebę" - dodaje.

"" - mówi nam Szymon Wiliński z jednej z największych wywiadowni Coface Poland. W kolejnej wywiadowni InfoCredit liczba zamawianych raportów też rośnie z miesiąca na miesiąc. W styczniu w porównaniu z grudniem zamówiono ich aż o jedną trzecią więcej.

>>>Zobacz, jak tracą pracę białe kołnierzyki

. W Coface to specjalny monitoring nawet kilkudziesięciu kontrahentów na raz. Za to lokalizator internetowy zumi.pl obok informacji o adresie i telefonie firmy od ubiegłego tygodnia podaje też pełen wyciąg z Krajowego Rejestru Sądowniczego przedsiębiorstwa.

Ręce zacierają też "Choć nasza usługa nie jest tania, zamówień na dogłębne sprawdzenie kontrahentów nie brakuje" - zapewnia nas łódzki detektyw Krzysztof Zalewski.

" Ludzie zupełnie już sobie nie ufają. Ten brak zaufania gwarantuje nam ciągłe zajęcie, dlatego coraz więcej biur detektywistycznych zaczyna się specjalizować w wywiadzie gospodarczym".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj