Wszystko przez drogie euro, które od jesieni ubiegłego roku umocniło się w stosunku do złotego o ok. 40 procent. "" - przyznaje DZIENNIKOWI Piotr Kłos z warszawskiego sklepu z materiałami budowlanymi Enbar. "" - dodaje.
>>>Internauci szturmują serwisy mieszkaniowe
. Z powodu drogiego euro więcej płaci się też za baterie do umywalek i prysznice. "Klienci nie rezygnują z drogich materiałów. Najwyraźniej wychodzą z założenia, że remontu nie robi się co pół roku, dlatego nie warto na nim oszczędzać" - twierdzi Piotr Kłos.
. . "W przypadku materiałów do budowy podrożały nie tylko te sprowadzane ze strefy euro, ale również większość krajowych, do których produkcji wykorzystywane są zagraniczne komponenty - mówi DZIENNIKOWI Wojciech Hiller z gdańskiej hurtowni Broker.
. Według danych portalu Wielkiebudowanie.pl w porównaniu z wrześniem ubiegłego roku za układanie kafelków, malowanie ścian i wylewanie fundamentów zapłacimy średnio o 20 proc. mniej.