Jeżeli do końca kwietnia Polska nie podpisze nowego kontraktu na dostawy gazu ze Wschodu, może mieć bardzo poważne problemy następnej zimy - zabraknie nam paliwa.
Na przełomie kwietnia i maja , a Polska nie ma skąd brać paliwa. W tej chwili brakuje nam 7 milionów metrów sześciennych gazu na dobę, a w magazynach . "Proszę pamiętać, że nie wszystko czerpiemy z magazynów. Cały czas trwa wydobycie gazu w kraju. Ale rzeczywiście, " - mówi DZIENNIKOWI Rafał Pazura z PGNiG.
>>>Do Polski nie płynie gaz z Ukrainy
". Wkrótce powinniśmy podpisać kontrakt, choćby krótkotrwały, który pozwoli uzupełnić magazyny" - informuje Pazura.
Czy może się zdarzyć, że , jeżeli Polska nie znajdzie dodatkowego dostawcy? ". Mam nadzieję, że nie będzie precedensu. Naprawdę bardzo się staramy, żeby znaleźć nowego dostawcę" - uspokaja Pazura.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|