Mieszkańcom wsi Daniec na Opolszczyźnie trudno spać spokojnie. W okolicach wioski grasuje podpalacz. Podpalił już trzy gospodarstwa, a na jego liście są podobno następne. Mieszkańcy wierzą, że ogień każe mu podkładać tajemnicza sekta "telepatów".
We wsi mówi się o nim po prostu ON. I każdy wie, że chodzi o chorego, ubezwłasnowolnionego mężczyznę mieszkającego z matką staruszką za wsią pod lasem. "ć" - nie ma wątpliwości jedna z mieszkanek Dańca. "" - dodaje z przejęciejm inna. O tajemniczej organizacji chcącej puścić z dymem wieś, mówi się tu "sekta telepatów".
Pożary były już w trzech gospodarstwach. Spłonęły też dwie ambony do obserwacji zwierzyny. Kto stoi za podpaleniami? Miejscowa policja prowadzi intensywne śledztwo. Póki co, nie wpadła na trop podpalacza, a na temat udziału w tym bliżej nieokreślonej sekty, nie chce się wypowiadać.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|