Dziennik Gazeta Prawana logo

Goryle przesadzają z alkoholem

30 marca 2009, 12:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Brytyjski fotografik przyrody, Andy Rouse, w czasie wycieczki do Rwandy natknął się na rodzinę goryli górskich. Widok był dość wyjątkowy, nie tylko dlatego, że gatunek jest na skraju wyginięcia, ale przede wszystkim dlatego, że małpy były... kompletnie pijane.

"Słyszałem, że czasem potrafią się tak urządzić, ale nigdy wcześniej tego nie widziałem. To wyglądało jak impreza rodzinna, gdzie kilku uczestników przesadziło z alkoholem" – opowiada BBC Andy Rouse. Zazwyczaj "wyskokowe" pędy zagryzają innymi gatunkami roślin i popijają wodą, ale czasem zdarza im się "przedawkować".

Najbardziej pijany był przywódca stada i kilku innych samców. - mówi fotografik.

"Widzieliśmy też młodego goryla, który wyraźnie wstydził się swojego stanu. Leżał na wznak, a na ziemi wokół widzieliśmy przeżute pędy. Patrzył na nas z wyraźną skruchą. Niepowtarzalny widok".

Dzień po libacji wyglądał równie typowo. "Gdy wróciłem nazajutrz, panował kompletny spokój. Goryle najwyraźniej leczyły kaca".

Goryle górskie są dziś na skraju wyginięcia. Szacuje się, że w Rwandzie, w Górach Wirunga, żyje ich zaledwie 380. Cała populacja nie przekracza 720 osobników.

Zobacz zdjęcia pijanych goryli

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj