To będzie nietypowe powitanie wiosny. Szczecińska noclegownia dla bezdomnych zakończyła właśnie akcję zimowe pogotowie. Pracownicy noclegowni, zamiast utopić marzannę, komisyjnie wyleją cały alkohol skonfiskowany podczas zimy.
- mówi DZIENNIKOWI Barbara Szymańska, pracownica noclegowni. - wylicza.
Bezdomni przyjmowani w pilnym trybie podczas największych mrozów sprytnie przemycali do noclegowni alkohol. Jednak każda butelka odkryta przez pracowników stowarzyszenia Fenix, które prowadzi przytułek, była konfiskowana.
"To takie nasze topienie marzanny" - śmieją się pracownicy noclegowni.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|