Krewki szef sadysta z Wołowa na Dolnym Śląsku urządził swoim pracownikom istny obóz karny. Za nieposłuszeństwo bił ich metalowymi prętami, kopał i dźgał wiertarką.
Szefem-oprawcą jest Grzegorz S., właściciel firmy budowlanej. ” - mówi Małgorzata Klaus z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. Ale dopiero teraz do wrocławskiego sądu trafił akt oskarżenia w jego sprawie.
Jego podwładni musieli chodzić na paluszkach i nie rzucać się w oczy cholerykowi. Bo ten miał twardą rękę. Potrafił pobić, skopać. .
. Jest prawdziwym twardzielem, . Został ponownie zatrzymany kilkanaście godzin później w jednym z wrocławskich szpitali.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl