Nawet najwięksi z nas wydają się w ostatnich tygodniach - czy nawet latach - jacyś tacy skurczeni i zmięci. Ich wypowiedzi są albo głupie, albo gorzkie, a proponowane rozwiązania problemów, z którymi mają do czynienia, dają się skwitować ziewnięciem.
Wielkanoc wśród liliputów nie musi być poważnych rozmiarów. Starczyłaby taka sobie średnia - i ta przerosłaby nas o głowę, ba, sto głów. Nawet Niewielka Noc, strach pomyśleć - Mała Noc, trafiłaby, za przeproszeniem, w target.
Nie! Dość! Nie gódźmy się na małość! Niech Wielkanoc będzie w tym roku niesłychanie duża. Malując pisanki, przez zaciśnięte usta powtarzajmy: "A właśnie, że wielka!"
Jan Wróbel
p
Na zdjęcia czekamy pod adresem wielkanoc@dziennik.pl