Dziennik Gazeta Prawana logo

Przekręciarz III RP wyszedł z więzienia

12 maja 2009, 17:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Oskarżany o prowadzenie interesów z bossami mafii pruszkowskiej i wyłudzanie milionów z podatku VAT były senator Aleksander Gawronik wyszedł na wolność. W aresztach i więzieniach spędził dziewięć lat. Sąd wypuścił go jedenaście miesięcy przed upływem końca kary.

Głośne zatrzymanie przez Centralne Biuro Śledcze byłego senatora, które miało miejsce w maju 2001 roku zszokowało cały kraj. Policjanci wyposażeni w długą broń otoczyli go przed jego biurem w centrum Warszawy. Tego samego dnia w konwoju policyjnych aut został przewieziony do siedziby katowickiego CBŚ. Tam usłyszał zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej.

"Zażądał spotkania z pułkownikiem. Nie chciał nawet słyszeć o rozmowie z kimkolwiek o niższej szarży" - wspomina jeden ze śledczych. Jeszcze tego samego dnia media poinformowały, że : "Słowikiem", "Malizną" i "Wańką".

Właśnie to poruszyło opinię publiczną. Dotąd jedynie plotkowano o związkach świata polityki i zorganizowanej przestępczości. Kolejni ministrowie spraw wewnętrznych zapewniali, że mafia nie istnieje. Po zatrzymaniu Gawronika pierwszy o mafii mówił ówczesny szef mswia Marek Biernacki.

"Udawadnialiśmy mu, że założył i kierował grupą przestępczą której celem było wyłudzenie podatku VAT. " - mówi nasz rozmówca z policji.

Gawronik chciał powtórzyć pomysł z początku lat 90., gdy jako pierwszy założył sieć kantorów na granicach. Wyprzedził konkurencję dzięki informacji od skorumpowanych polityków. Tym razem chciał zwracać podatek VAT cudzoziemcom, którzy zrobili zakupy w Polsce. Interes nie okazał się już takim genialnym pomysłem. .

"Jestem przekonany, że zatrzymując byłego senatora uratowaliśmy mu życie. " - wyjaśnia nasz rozmówca.

Przez lata spędzone w areszcie i więzieniach wyrobił sobie doskonałą opinię wśród służby więziennej. Uczył współwięźniów języków obcych, nie grypsował. Nigdy też nie spóźnił się z żadnej z licznych przepustek. "Sędzia uznał, że Aleksander Gawronik ma krytyczny stosunek wobec popełnianych przez siebie przestępstw. Dlatego wyjdzie na wolność 11 miesięcy przed upływem kary 10 lat więzienia" - tłumaczy decyzję rzecznik prasowy Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, Lech Magnuszewski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj